gora




Do wszystkich mężczyzn, którzy nie wiedzą jak zdobyć dziewczynę:


"Jak zdobyć wymarzoną dziewczynę,  nawet jeśli nie wiesz, o czym z nią rozmawiać, boisz się odrzucenia i masz mało pewności siebie?"


Jeśli chcesz poznać najlepsze tematy do rozmowy z kobietami, zapobiec odrzuceniu, zwiększyć swoją pewność siebie oraz stać się interesujący i atrakcyjny dla kobiet, to czytaj bardzo uważnie ten tekst.

Chciałbym Ci opowiedzieć w skrócie, jaka była moja historia ze zdobyciem wymarzonej dziewczyny.


Jak to Wszystko się Zaczęło?

Cześć tutaj Uncle Uwo

Można powiedzieć, że jestem średnio przystojnym facetem. Nie jestem ani brzydki ani super przystojny czy wysportowany. Nigdy nie byłem specjalnie bogaty, nie miałem też super osobowości, za którą ciągną tłumy. Owszem w gronie swoich znajomych czułem się dobrze i rozmawiałem z nimi bez problemu (także z dziewczynami).

Porażki  i Problemy w Kontaktach z Dziewczynami

Problem jednak zaczął się, kiedy przychodziło do kontaktu z obcymi dziewczynami. Śmiałość i swoboda, którą miałem do koleżanek, przy obcych dziewczynach (a szczególnie ładnych) gdzieś znikała, a zamiast tego pojawiała się nieśmiałość, strach i nerwy.
 
Po prostu bałem się odrzucenia i nie chciałem przy nich wyjść na idiotę albo powiedzieć coś głupiego. Dodatkowo uważałem, że ładne dziewczyny są głupie, puste i jedyne na co lecą to kasa, BMW  albo wygląd modela.

Tak minęła mi podstawówka, liceum i trochę studiów.

 I Wtedy Zaczęła się Przemiana...

Któregoś dnia gadałem ze starym kumplem. Opowiedział mi o książce „Gra” Neila Strausa. Zaciekawiło mnie to i przeczytałem ją prawie z miejsca. Potem długo byłem w szoku. To było dla mnie coś przełomowego.
 
To co tam było opisane zaczęło drastycznie zmieniać moje spojrzenie na kobiety i to jak można  zdobyć wymarzoną  drugą połówkę.
Nie chciałem stać się jakimś "casanovą" czy innym lowelasem. Zacząłem więc interesować  się wszystkim co był związane z rozwojem osobistym. Zacząłem czytać książki, artykuły, ebooki, oglądać filmiki. Obserwowałem facetów, którzy naturalnie byli atrakcyjni dla kobiet. W moim myśleniu stopniowo (przez miesiące obserwacji i analizy) zaczęło  się coś zmieniać, zacząłem widzieć błędy, które popełniłem.

Zaskoczyły Mnie  Pozytywne Rezultaty

Stopniowo bardziej niż inni mężczyźni rozumiałem kobiety. Zacząłem rozumieć co musi mieć mężczyzna w sobie, aby potrafił zainteresować wymarzoną dziewczynę. Ku mojemu zdziwieniu okazało się,  że wcale nie chodzi o kasę, samochód czy wygląd.

Okazało się, że bycie atrakcyjnym dla kobiet i np. swobodne rozmawianie z nimi nie jest takie trudne jak się wydaje. Wcale też nie trzeba się bać odrzucenia albo wyśmiania przez dziewczynę, jeśli tylko  zastosujesz się do kilku podstawowych zasad.

Wypracowałem Skuteczną Metodę
Która Pomaga Innym


Wtedy pomyślałem, że może i warto podzielić się swoją wiedzą także  z innymi osobami. Po opublikowaniu pierwszych artykułów, okazało się, już moje rady potrafią dać także innym bardzo dobre rezultaty. Dostaję masę maili i pochwał za to, co piszę na swoim blogu.  Ludzie przysyłają mi historie swoich małych i dużych sukcesów, które osiągnęli dzięki mojej wiedzy.

Pomyślałem więc: „Czemu by tego nie spisać i nie pomagać w bardziej poukładany i kompletny sposób?”

Wpadłem na pomysł, że złożę wszytko co wiem w jedną całość i napiszę książkę. Bez paplaniny, zbędnego gadania i tego, co nie działało. Stworzyłem więc książkę, którą zaraz będziesz czytał.

Zanim jednak się to stanie, odpowiedz sobie proszę na te poniższe pytania, które pozwolą Ci się zorientować, czy moja książka na pewno jest dla Ciebie.


Czy dobrze rozumiem, czego chcesz się dowiedzieć?

Czy chcesz nauczyć się swobodne rozmawiać z kobietą, którą chcesz zdobyć i uniknąć momentów niezręcznej ciszy w rozmowie? 

Czy chcesz nabrać pewności siebie, pozbyć się nieśmiałości, strachu i nerwowości w kontaktach z kobietą, którą chcesz zdobyć?

Czy chcesz zapobiec odrzuceniu przez dziewczynę, którą chcesz zdobyć i nie popełniać błędów, które mogą sprawić, że Cię zostawi dla kogoś innego? 

Czy chcesz nauczyć się, jak oczarować wymarzoną kobietę i zmienić się w mężczyznę, którego ona będzie chciała?

Jeśli na któreś z pytań odpowiedziałeś TAK, to koniecznie czytaj dalej. Już nie długo dzięki mojej książce: "Zainteresuj Ją i Zdobądź" poznasz odpowiedzi na swoje pytania.


Oto przed Tobą książka, która pozwoli Ci zdobyć nawet  najpiękniejszą dziewczynę


"Zainteresuj Ją i Zdobądź"
przycisk

Od tematów do rozmowy przez zapobieganie odrzuceniu i wewnętrzną przemianę w pewnego siebie mężczyznę, który będzie potrafił zdobyć najpiękniejszą dziewczynę.

Oto czego dowiesz się z tej książki.
  • Najlepsze tematy do rozmowy z kobietami oraz 3 sprawdzone sposoby na interesującą i zabawną rozmowę. Poznasz je a już nigdy nie będziesz musiał się obawiać, że zapadnie  niezręczna cisza albo, że skończą się wam tematy do rozmowy.
     
  • 3 główne przyczyny dlaczego kobieta może Cię odrzucić albo wyśmiać, zanim powiesz do niej chcoiaż jedno słowo. Będziesz zdziwiony jakie czynniki wpływają na to, że kobieta widząc faceta natychmiast go odrzuca i nie ma u niej żadnych szans.
     
  • Jak zapobiec odrzuceniem przez dziewczynę? Czego nie robić, jak się nie zachowywać, aby dziewczyna Cie nie wyśmiała albo nie zaczęła obgadywać z koleżankami, jakim to jesteś nieudacznikiem bo popełniłeś jakiś błąd.       
     
  • 8 najgorszych tematów do rozmowy, których nie powinieneś poruszać przy kobiecie, żeby nie wzięła Cię za nudziarza albo nie zaczęła myśleć o Tobie jak o koledze?
       
  • 3 specyficzne zachowania większości mężczyzn, które natychmiast mówią kobiecie, że ma do czynienia z nudnym, łajzowatym facetem, którym ona nie będzie zainteresowana. Nierób tego, jeśli nie chcesz być postrzegany jako frajer.
      
  • Zabójczy błąd, który popełnia większość mężczyzn, a który potem jest praktycznie nie do odkręcenia. Chyba żaden inny błąd nie jest popełniany przez mężczyzn częściej i jeśli nie zdobyłeś kiedyś dziewczyny, którą chciałeś, to prawdopodobnie też go popełniłeś.
     
  • 6 charakterystycznych ruchów, postaw i zachowań, które dają podświadomy komunikat kobiecie, że jesteś silnym i pewnym siebie mężczyzną. Tym zachowaniem dosłownie będziesz oddziaływał na jej kobiecą intuicję dawał sygnał: "Przed Tobą 100% interesujący mężczyzna".    
      
  • NIE RÓB TEGO NIDGY! Mylony przez wielu mężczyzn -  sposób na zainteresowanie dziewczyny, który sprawi, że jeśli ona od razu Cię nie wyśmieje, to na pewno obgada Cie ze swoimi koleżankami, jakim jesteś nieudacznikiem.   
     
  • 6 stron (46 przykładów) śmiesznych tekstów i sposobów na rozśmieszenie kobiety, które sprawią, że kobieta zacznie się Tobą interesować. To nie są kawały ani drętwe teksty.  
      
  • 4 powody, dla których kobiety odrzucają Cię zanim jeszcze do nich podejdziesz i powiesz chociaż słowo. Dowiedz się jak nie popełniać tych błędów.
     
  • 10 zawsze działających sposobów na rozbawienie kobiety i sprawnie, żebyś w jej oczach był mężczyzną, przy którym ona zawsze chce być, bo jesteś bardziej interesujący i zabawny od reszty facetów.  
     
  • 7 najgłupszych błędów w podrywaniu, które większość mężczyzn popełnia, a z których nawet nie zdaje sobie sprawy. To właśnie przez te błędy większość mężczyzn nie jest w stanie znaleźć pięknej i inteligentnej dziewczyny albo ją wkrótce straci.  
     
  • Prosty 8 stopniowy kurs, który nauczy Cię kok po kroku poczucia humory przy kobietach, nawet jeśli do tej pory, byłeś sztywny i nie potrafisz opowiedzieć kawału.
     
  • 3 sposoby na podejście do obcej dziewczyny, która Ci się podoba i co dokładnie powiedzieć, aby wzbudzić w niej zainteresowanie (te sposoby szczególnie dobrze działa na piękne i inteligentne dziewczyny).
     
  • Jak być zabawnym i jakie poczucie humoru powoduje, że zaczniesz się podobać kobiecie, nawet jeśli fizycznie nie jesteś w jej typie?
     
  • Jak używać mowy ciała Samca Alfa, która sprawi, że z kolejnego faceta na ulicy zmienisz się w mężczyznę, na którego kierują się spojrzenia kobiet? Tylko pomyśl jakby to było iść przez ulice i widzieć, ze kobiety się na Ciebie patrzą i oglądają za Tobą.  

Oprócz głównej ksiązki (148 stron) mam jeszcze cztery darmowe bonusy do niej:


rozmowa
Bonus 1:
"Najlepsze tematy do rozmowy z kobietami"
Jak uniknąć niezręcznej ciszy i o czym nie rozmawiać z kobietami?
 
Oto raport specjalny, stworzony dla wszystkich tych, którzy chcą dowiedzieć się o czym rozmawaić z dziewczyną i któzy mają problem z rozwinięciem rozmowy.
 
Niezależnie czy będzie to koleżanka z klasy, pracy, która Ci się podoba, czy nieznajoma, którą poznałeś na imprezie - od teraz będziesz już wiedział o czym rozmawiać.

Oto czego dokładnie się dowiesz:
  • 8 uniwersalnych i interesujących tematów do rozmowy z kobietą. Te tematy nie  tylko są ciekawe, ale dodatkowo pokażesz, że jesteś interesujący. Od teraz już nigdy, gdy będziesz z dziewczyną nie zapodanie „niezręczna cisza”.
     
  • 11 tematów, na które nigdy nie powinieneś rozmawiać z kobietą. Lepiej zapamiętaj te zakazane tematy, jeśli nie chcesz, żeby dziewczyna przestała odpisywać na SMS po pierwszej randce albo wzięła Cię za nudziarza czy kolejnego przyjaciela.  
     
  • W jaki sposób wplatać humor do rozmowy z dziewczyną i co zrobić, aby rozmowa przebiegała w nieprzewidywalny, zabawny i ekscytujący dla kobiety sposób?  
     
  • 3 sprytne sposoby na to, jak nawiązać rozmowę z każdą kobietą – niezależnie gdzie jesteś i co robicie. Już nigdy nie zabraknie Ci tematu do rozmowy na: randce, imprezie, szkole, spacerze, pociągu. Po prostu będziesz wiedział, o czym rozmawiać z dziewczynami.
odrzucenie
Program zmiany osobistej i zwiększenia

Pewności Siebie:

Bonus 2:"Odrzucenie Wyśmianie - jak temu zapobiec?"
 
Jak zapobiec odrzuceniu, przez dziewczynę, którą chcesz zdobyć, albo na której Ci zależy?
 
Ten poradnik został stworzny dla wszystkich, tych, którzy odczuwają lęk przed podejściem do dziewczyny i boją się odrzucenia.


Up | Down | Top | Bottom
Oto czego jeszcze się z niego dowiesz:

  • Jak zapobiec odrzuceniu, wyśmianiu albo narażeniu się na inne nieprzyjemności, które mogą Ci się przydarzyć, kiedy będziesz starał się zdobyć dziewczynę, na której Ci zależy.
     
  • 3 proste sposoby, które pomogą Ci opanować i zminimalizować wewnętrzny strach przed odrzuceniem. Najlepsze jest to, że dwa z tych sposobów możesz zacząć robić już w domu i natychmiast zmniejszyć swój strach przed odrzuceniem, zanim jeszcze wyjdziesz ze swojego pokoju.
     
  • Czego nigdy nie robić przy dziewczynie, aby nie zostać zawstydzonym albo nie narazić się na wyśmianie z jej strony?    
     
  • Prosty sposób na to jak radzić sobie ze strachem i lękiem przed odrzuceniem, czyli co zrobić, kiedy zaczynasz odczuwać ten paraliżujący stan, w którym strach zżera Cię i nie wiesz nawet co powiedzieć.
uwodzicielka

Wywiad z kobietą:

 
Bonus 3:
"Sekrety Kobiecej Psychiki"
 
Wszystko czego nie powie Ci kobieta a co MUSISZ o nich wiedzieć.
 
Przepytałem zaufają kobietę, aby wyciągnąć od niej te wszystkie "babskie" sekrety, o których mężczyźni nie mają zielonego pojęcia.

Oto czego jeszcze się dowiesz:

  • 3 zachowania mężczyzn, które sprawiają, że kobieta odrzuca faceta i jest do niego zniechęcona. Nie możesz popełnić tych błędów, jeśli chcesz  poznać wymarzoną dziewczynę.
     
  • Na jakie trzy główne męskie cechy zwracają uwagę kobiety, jeśli facet nie jest zbyt przystojny? Ta rada jest szczególnie przydatna dla tych, którym daleko jest do wyglądu Antonio Banderasa, ale mogą ją też użyć normalni faceci, którzy chcą bardziej podobać się kobietom.  
     
  • Na co w pierwszej kolejności kobieta zwraca uwagę, patrząc na faceta. Jeśli nie wiesz o tym, to od razu drastycznie obniżasz swoje szanse u dziewczyny i jednocześnie narażasz się na to, że ona może Cię odrzucić.
arty

Bonus 4:
"Najlepsze artykuły Uncle Uwo"
  
Oto zbiór najlepszych artykułów, jakie  kiedykolwiek pojawiły się na blogu.
 
 
Jest to wiedza na tyle cenna, że nikt nie powinien jej przegapić.
 
Oto czego jeszcze się dowiesz:


  • Oto zbiór najlepszych (według mnie) artykułów, jakie ukazały się na moim blogu. Uważam, że są one na tyle cenne i wartościowe, że koniecznie powinieneś je przeczytać. Po prostu nie możesz ich przegapić.
     
  • 4 różne sposoby na zdobycie dziewczyny, która Ci się podoba.
     
  • 3 artykuły pomagające pozbyć się nieśmiałości i wyrobić w sobie większą. pewność siebie
     
  • 3 artykuły dotyczące sposobu ubierania się oraz atrakcyjnego wyglądu.
     
  • 5 sposobów na to, jak robić lepsze pierwsze wrażenie i jak bardziej podobać się. kobietom
     
  • I wiele wiele więcej…

Tylko Teraz Jako Dodatek Za Darmo Fragmenty Moich Szkoleń


bonus
Podsumujmy to wszystko co dostaniesz za jedną drobną inwestycją:

Oto wszystkie poradniki, jakie dostaniesz jesli zinwestujesz niewielką kwotę w wiedzę, która pozwoli Ci zdobyć wymarzoną dziewczynę.

okaldka
1. "Zainteresuj Ją i Zdobądź":

Od tematów do rozmowy przez zapobieganie odrzuceniu i wewnętrzną przemianę w pewnego siebie 100% mężczyznę.
 
 
 

allBonus 2: "Najlepsze tematy do rozmowy z kobietami"
Jak uniknąć niezręcznej ciszy i o czym nie rozmawiać z kobietami?

Bonus 
3: "Odrzucenie Wyśmianie - jak temu zapobiec?"
Jak zapobiec odrzuceniu przez dziewczynę, którą chcesz zdobyć albo na której Ci zależy?

Bonus 4: "Sekrety Kobiecej Psychiki"
Wszystko czego nie powie Ci kobieta a co MUSISZ o nich wiedzieć.
 

Bonus 5: Najlepsze artykuły Uncle Uwo
Oto zbiór najlepszych artykułów, jakie  kiedykolwiek pojawiły się na blogu.


okaldki
Bonus :6 Humor I Rozmowa Które Oczarują Kobiete
Wszystko o tym jak rozmawiać i rozśmieszać kobiety?(fragment)

Bonus 7: Potężna Pewnoś Siebie Alfa
Jak być bardziej pewnym siebie i stac się mężczyzną  Alfa?(fragment)


przycisk
Co teraz zrobić?

Pozwól, że zadam Ci pytanie. Czy gdyby ta cała wiedza pozwoliła Ci chociaż raz umówić się na randkę z dziewczyną, która Ci się podoba i interesująco z nią rozmawiać bez strachu i nieśmiałości, to czy nie warte by to było zainwestowanych pieniędzy? Czy wewnętrzna zmiana z ciepłej kluchy w pewnego siebie mężczyznę nie warta by była tej inwestycji?

A pomyśl jeszcze inaczej, gdyby okazało się, że rady, które znalazłeś w tych książkach odmieniły Twoje życie. Dzięki nim stałbyś się pewniejszy siebie, potrafiłbyś rozmawiać z każdą kobietą, nie bałbyś się pięknych kobiet, a nawet kobiety zaczęłyby bardziej zwracać na Ciebie uwagę, to ile by to było dla Ciebie warte? 
Sto złotych, tysiąc złotych, a może dziesięć tysięcy złotych?  Znam wielu takich, dla których byłoby to bezcenne.

Twoja inwestycja w poradnik to tylko 39 złotych. Dokładnie, to nie jest błąd w druku.   Tylko tyle musisz zapłacić za całą wiedzę, która jest Ci potrzebna, aby zdobyć wymarzona dziewczynę i zmienić swoje życie. Nawet jeśli to dla Ciebie duża inwestycja, to pamiętaj, że jest 365 dniowa gwarancja.



Oto co dostaniesz: Długość
Ebook: "Zainteresuj Ją i Zdobądź" 147 stron
Bonus 1: "Najlepsze tematy do rozmowy z kobietami" 21 stron
Bonus 2: "Odrzucenie Wyśmianie - jak temu zapobiec?" 12 stron
Bonus 3: "Sekrety Kobiecej Psychiki" 11 stron
Bonus 4: "Najlepsze artykuły Uncle Uwo" 39 stron
Bonus 5: "Humor i Rozmowa Która Oczaruje Kobiete" (fragment) 36 stron
Bonus 6: "Potężna Pewnoś Siebie Alfa" (fragment) 38 stron
Łącznie: 304 strony



gwarancja 365 Dniowa Gwarancja Satysfakcji

Inwestując w książkę otrzymujesz bezwarunkową 365 dniową gwarancję satysfkacji. A to oznacza, że jeśli z  jakiegokolwiek powodu, będziesz chciał zwrotu swoich pieniędzy, to natychmiast je otrzymasz. Bez podawania przyczyny i tłumaczenia się  dostaniesz  zwrot.

Zauważ, że to całkowicie zabezpiecza Cię przed ewentualnym ryzykiem.

okaldka
Wszystkie te poradniki dostaniesz
za 
89 59 39 .
przycisk

platnosci
 

Pozdrawiam
Uncle Uwo

P.S. Pamiętaj, że te wszystkie dodatki, nie zawsze mogą być dostepne
po tak śmiesznie niskiej cenie.  39 złotych to praktycznie nic za tak dużą ilość wiedzy, którą Ci daję.


Prawdziwe historie zmiany i rozwoju,
dzięki wiedzy, którą poznasz

w mojej książce

Setki mężczyzn już zaczęło się zmieniać i ma tego konkretne rezultaty. Potwierdzają to autentyczne historie zmian, które możesz przeczytać poniżej.

Jeśli brakuje Ci motywacji do zmian albo nie wierzysz, że możesz zdobyć wymarzoną dziewczynę, to KONIECZNIE je przeczytaj i zobacz jakie rezultaty daje wiedza zawarta w mojej książce.  

Uwaga: Zachowano oryginalną pisownię


--------------- 1 - Historia sukcesu czytelnika ---------------


"...chciałem zrobić ze sobą coś, co pozwoliłoby mi zyskać odrobinę więcej śmiałości w kontaktach damsko-męskich"

A więc było to tak… Po przeczytaniu większości Twoich artykułów pomyślałem, może warto byłoby spróbować. Konkretnie chciałem zrobić ze sobą coś, co pozwoliłoby mi zyskać odrobinę więcej śmiałości w kontaktach damsko-męskich. Szczerze, to nie wiedziałem jaką metodę mógłbym wybrać, w końcu padło na “przypadkowe zaczepianie” kobiet na ulicy. Tak naprawdę dopiero wtedy przekonałem się, że ta metoda jest po prostu strzałem w dychę. Zacząłem spokojnie od dwóch-trzech przypadkowych nieświadomych “ofiar”, które pytałem o błahostki, potem próbowałem rzeczy bardziej nonszalanckich (imię, nr, e-mail), w końcu zaczepki zaczęły skutkować całkiem ciekawymi polemikami. Po pewnym czasie, bo dość długo nie zawitałem do żadnego klubu, udałem się na imprezę w zupełnie głęboką wodę bez kogokolwiek znajomego.

"Ku mojemu zaskoczeniu nie byłem “kołkiem podpierającym ściany” do czego już się przyzwyczaiłem"


Ku mojemu zaskoczeniu nie byłem “kołkiem podpierającym ściany” do czego już się przyzwyczaiłem. Zacząłem wdawać się w różnorodne interakcje:) z napotkanymi dziewczynami i w tym miejscu byłem zaszokowany, rozmowa sama płynęła z moich ust, “nie bałem” się dziewczyny bo przecież codziennie rozmawiałem przynajmniej z kilkoma nieznajomymi, byłem odprężony w trakcie rozmowy i nie brałem pod uwagę:”O Boże powiedziałem ….! I co ona teraz sobie pomyśli?”, a co najważniejsze zmieniłem nastawienie do samego siebie tzn. nie uważałem się wtedy za szarego kolesia, ani za chama, który często afiszując się swoimi nawykami i postępowaniem uważa się za typ macho, wręcz przeciwnie to dziewczyny prowadziły dialog bo jak same przyznały “fajnie się ze mną gada”.

"...aby dziewczyny traktowały cię poważnie i miały o tobie pozytywne zdanie, ty sam najpierw musisz zmienić nastawienie do siebie..."


Tylko jaki morał wypływa z tej pięknej opowiastki? Otóż taki, że aby dziewczyny traktowały cię poważnie i miały o tobie pozytywne zdanie, ty sam najpierw musisz zmienić nastawienie do siebie. Dziewczyny “czytają” chłopaka jak otwartą książkę pewne cechy akceptują, a pewnych nie. Tylko skąd one mają wiedzieć jakie cechy posiadasz jeśli pierwszy kontakt nie wypłynie z twojej strony?

Tutaj opinia kilku dziewczyn/kobiet, które zapytałem o to na ulicy: jeśli myśli się poważnie o dziewczynie to pierwszy krok powinien wypływać od chłopaka bo dziewczyna nie będzie zainteresowana gościem, który samolubnie sączy piwko w kącie sali i sprawia wrażenie jakby miał wszystko w dupie (tak jest na 3 z 4 wypadków), a ponadto dodały, że jeśli dziewczynę nie interesuje dany chłopak to dają mu to do zrozumienia. Tak właśnie było ze mną za szybko się zrażałem, ale teraz wiem, że wszystkim się nie dogodzi, jednak jeśli to od mężczyzny wypłynie chęć nawiązania znajomości i brak rozpamiętywania porażek to prędzej czy później trafisz w kogoś odpowiedniego.

Kuba

--------------- 2 - Historia sukcesu czytelnika ---------------

"...wiedzialem jak sie zachować, patrzalem w oczy i rozmowa sama sie rozkrecala:) to mnie najbardziej zachwycilo - nie musialem wymyslac wyszukanych tematow do rozmowy i ciagnac jej na sile, wszystko przychodzilo samo"

Na wstepie chce pochwalic cala idee konkursu-teraz wiem ze nie jestem jedyna osoba, ktorej Twoje artykuły pomogły:)
Na stronę trafiłem przez przypadek i nie ukrywam ze pierwsze co przyszło mi na myśl “ehh na takich stronach siedza pewnie same zakompleksione cioty” .. dosłownie! Jednak z czystej ciekawości kliknałem w jakis odnosnik i trafilem artykuł o mowie ciała, o tym czego nie robić. I czytając tekst w głowie formował mi sie obraz samego siebie sprzed nieco ponad tygodnia, kiedy to rozmawialem z pewna dziewczyną do ktorej, wtedy, coś czułem i byla to bardzo wazna rozmowa po ktorej dostalem zapewnienie o “kolezenstwie”. W mojej głowie widziałem siebie patrzącego się w dal, ze skrzyżowanymi rękoma i nogami, pochylonego. Zaczęła zżerać mnie ciekawość.

"pochłaniałem Twoje rady rezygnując z nauki, komputera i snu"

Po kolei zacząłem przeglądać artykuły, drukować.. wydrukowałem wszystko:) pochłaniałem Twoje rady rezygnując z nauki, komputera i snu. Zacząłem stosować to w praktyce, cały czas dokształcając się. Nigdy nie byłem niesmialy, zawsze to mnie obarczano odpowiedzialnoscia za zalatwienie dziewczyn na impreze:) Problem tkwil w tym ze bylem kolegą, tylko i aż kolegą.

Lecz po małej lekturce Twoich porad wszystko sie rozkręcało, nabierało tempa. Zacząłem to stosować w szkole i niedługo potem dziewczyny, ktorych wczesniej nie znałem zaczęly szukac ze mna kontaktu, pisząc do mnie np. ze mam szczery i pelen ciepla usmiech:) nigdy wczesniej sie z czyms takim nie spotkalem. Pierwsza “większą” okazją do sprawdzenia samego siebie była 18stka kumpla, 50km od mojej miejscowości. Miałem duże pole manewru i zagadalem do pewnej dziewczyny, pierwsza lepsza ladniejsza :) wiedzialem jak sie zachowac, patrzalem w oczy i rozmowa sama sie rozkrecala:) to mnie najbardziej zachwycilo - nie musialem wymyslac wyszukanych tematow do rozmowy i ciagnac jej na sile, wszystko przychodzilo samo. Tydzień pozniej spotkalem sie z nią - pierwsza randka po Twoich artykulach i smialo moge stwierdzic ze najlepsza do tej pory (wszystko przede mną).

spedzilismy pare godzin swietnie sie bawiąc, caly czas usmiechala sie, wiedzialem ze jej sie podobam. Wbrew temu co pisales o pierwszych randkach, po obejsciu calej galerii, posmianiu sie z ludzi i samych siebie, poszlismy do kina… ale filmu nie ogladalismy, caly czas rozmowa, oczywiscie z zastosowaniem mowy ciała:) po powrocie do domu nie zrobilem tego co robilem niegdys - zawsze pisalem sms dziewczynie z ktora sie spotykalem. nie zrobilem tego, bo wiedzialem ze odezwie sie sama. i odezwala :) to tylko jeden przyklad… nie mam prawa na nic narzekac - potrafie zagadac do kazdej dziewczyny, walcze z oporem bo gdybym powiedzial ze nie ma go to bym sklamal. jest dobrze-zostalem zaproszony nawet na polowinki do dziewczyny, ktora zawsze bardzo mi sie podobala i nie spodziewalem sie tego:)

Najlepsze jest to, że wiedza, którą teraz posiadam, bardzo pomaga mi w szkole (jestem w klasie maturalnej), np. gdy odpowiadam nauczycielowi-jestem wyluzowany, patrze mu sie w oczy, miękną :) wszedzie - w zalatwianiu roznych spraw, na zakupach, czy nawet wciskajac nauczycielowi ścieme, dlaczego nie bylo mnie na ostatniej matematyce :) do tego stopnia zainteresowalem sie psychologią kontaktów miedzyludzkich ze powaznie zastanawiam sie nad studiowaniem tego, zaczalem czytac ksiazki na ten temat i obserwuje ludzkie zachowania. Prowadzac rozmowe z dziewczyną, a takze innymi osobami, wiem jakiej odp moge sie spodziewac na zadane pytanie, odczytuje nastroj osoby, sposob zachowania się i wiem co mam mowic.

Nie bede sie podlizywal i wychwalal ze moje zycie zmienilo sie o 180 stopni, bo tak nie jest. Pomogles mi dopracowac szczegoly, ktore ignorowalem a maja one cholernie istotne znaczenia i zaczalem to dostrzegać.
Nic nie wyraza tyle, co jedno magiczne słowo - dziękuje :)

Dawid

--------------- 3 - Historia sukcesu czytelnika ---------------


"...nie umiałem pogadać, a jeśli już to rozmawiałem o jakichś pierdołach i tak sztywno, poważnie że aż strach się bać"

Uncle Uwo Witam !

Przeczytałem kilka Twoich poradników jak uwodzić kobiety oraz o cechach jakie powinien mieć każdy mężczyzna żeby podobać się kobietom. Muszę przyznać że odkąd to przeczytałem rzeczywiście stałem się inny jeśli chodzi o podejście do płci przeciwnej. Zawsze miałem odwagę do nich podejść ,ale nie umiałem pogadać ,a jeśli już to rozmawiałem o jakichś pierdołach i tak sztywno ,poważnie że aż strach się bać.

Ale odkąd tylko zobaczyłem Twoje rady i zacząłem je praktykować to od razu inaczej mi się z nimi rozmawia. W mojej rozmowie z kobietami jest pełno żartów (oczywiście bez przesady) ,odrobina tajemniczości, humor. Dzięki Tobie w końcu umiem gadać z fajnymi dziewczynami ,które naprawdę mi się podobają. Już widzę tego efekty, np: ostatnio dużo dziewczyn które wcześniej do mnie nie pisały na GG teraz nagle piszą ,albo na jakiejś imprezie lub ognisku umiem fajnie ,kulturalnie i humorystycznie pogadać z ładnymi laskami a nie jak to wcześniej gadać tylko ze swoją “paczką”.

Dziękuję Ci jeszcze raz bardzo za Twoje porady ,zmieniły mnie z ciężko stąpającego po ziemi snoba w prawdziwego faceta ,który jeśli chce zdobyć laskę która mu się podoba po prostu robi to, a nie zastanawia się czy zagadać, czy nie zagadać, a może odwrócić się i iść w inną stronę.
Gorąco pozdrawiam:

Mateusz


--------------- 4 - Historia sukcesu czytelnika ---------------


"Byłem totalnie nie obeznany w relacjach z kobietami, kontakt z nimi ograniczałem do minimum"

Witaj Uncle Uwo

Pisze do Ciebie aby opowiedzieć moją historię. Zacznę od podziękowań za twoje artykuły. Nie jestem człowiekiem który każdemu słodzi ile wlezie, ale twoje rady naprawdę odmieniły moje życie i już nie mogę się doczekać książki. Postanowiłem wziąć udział w konkursie. Historia która opisze jest prawdziwa i pozbawiona koloryzowania. Zdaje sobie sprawę, że zrobiłem w niej kilka błędów ale jak sam powiedziałeś trzeba czasu i praktyki by osiągnąć rezultaty.

Coś o mnie przed zapisaniem się na kurs. Byłem totalnie nie obeznany w relacjach z kobietami, kontakt z nimi ograniczałem do minimum. Nie potrafiłem zdobyć żadnej dziewczyny. Miałem wiele wad a podstawowa był obycie zbyt miłym + brak jakiejkolwiek odwagi. Byłem nieśmiały. Startowałem z zerową wiedzą. Mam nadzieje że moja historia będzie dla ciebie choć troszkę przydatna. Z góry dziękuję za przeczytanie…
To jest mój pierwszy raport z podrywu.

Czytałem wtedy raporty które dostałem od Uncla zachowując oczywiście postawę samca alfa (mój ulubiony raport). Kontem oka dostrzegłem ze pewna dziewczyna z drugiego końca korytarza przesyła mi IOI. Poruszony raportem postanowiłam przystąpić do dzieła choć z natury jestem bardzo nieśmiały (w zasadzie to byłem). Odwróciłem się w jej stronę i wysłałem uśmiech. O moje zdziwienie od razu go odwzajemniła, ponieważ moją słabością była nieśmiałość nie miałem odwagi podejść i użyć jakiegoś otwieracza (opisując to w sposób gry to byłem na poziomie 1; znałem na pamięć raporty ale nie miałem praktyki…). Po chwili moje zdziwienie sięgnęło szczytu gdy sama do mnie podeszła i zaczęła coś w stylu: może Ty mi pomożesz bo szukam czegoś takiego jak elektroniczny notatnik(lekko nawiązała do mojego palmptopa który leżał obok). Powiedziałem by siadła i razem poszukamy na allegro.

Niestety wszystko było za drogie. Wtedy przypomniał mi się urywek w którym przeczytałem jak wziąć od dziewczyny nr telefonu. Powiedziałem że jeszcze poszukam i zapytałem czy ma telefon, nie czekając na odpowiedz, bo odpowiedz na pytanie była oczywista, otworzyłem notatnik i powiedziałem pisz (nie prosiłem jej, po prostu pisz, to naprawdę działa;). W tym miejscu planowałem domknąć rozmowę niestety tylko uściskiem dłoni.

W drugim dniu przypadkiem wchodząc na gadu-gadu otrzymałem wiadomość od nieznanego nadawcy „ i co pewnie nie możesz się oderwać od kompa?"  od razu domyśliłem się kto to jest (ciekawe że zadała sobie trud by znaleźć mój profil na naszej klasie i z tam tond wziąć moje gg). Zacząłem pytankiem „kim jesteś" w odpowiedzi dostałem „ Uroczą nieznajomą a na imię mi Magdalena". Przystąpiłem do działania „w takim razie zapraszam na kawę za 2 dni w czwartek o 17". Podałem jeszcze numer telefonu żeby potwierdziła że będzie. I tak zakończył się drugi dzień.
Trzeciego dnia dostałem potwierdzenie z zapytaniem o miejsce (tu kolejna rada nie poszła w las) strzeliłem jej nega „niech to będzie jakieś często uczęszczane przez ludzi miejsce w razie byś była psycholem żebym miał gdzie uciekać np. costa coffee pod ratuszem" (przy wyborze miejsca pokierowałem się rada by była takie w którym czuje się dobrze i wcześniej tam byłem), przyjęła to z uśmiechem, postanowiłem puścić nega i napisałem „tylko się nie spóźnij" odpisała „skąd wiedziałeś, że zawsze się spóźniam? Za dużo o mnie wiesz" Tak zakończył się trzeci dzień.

Dzień czwarty. Pojechałem do costy, robiąc wcześniej rezerwacje. Ubrany byłem bardzo czysto i elegancko (1,5 godziny przygotowań). Na 3 min przed 17stą wyszedłem przed coste czekając na nią. Pogoda była kiepska, padało a ona szła pod parasolem. Podałem rękę i się przywitałem  (kolejna zasada kinetyzacji). Od samego początku pokazałem kto jest alfa mówiąc „ zazwyczaj obstaje przy zasadzie że każdy płaci za siebie ale dziś to ja stawiam" tekst wyuczony z forum (nie byłem pewny czy ma pieniądze a nie chciałem niezręcznej sytuacji). Wszedłem i zapytałem co pije a sam powiedziałem „to co zwykle raz proszę". Po otrzymaniu kaw zabrałem je do miejsca w którym sam już stacjonowałem. Rozmowę zacząłem od rozbawienia jej bo widziałem jak cała drżała. 

Temat zboczył na moje oczy (cały czas starałem się trzymać zasady by nie spuszczać wzroku do póki ona tego pierwsza nie zrobi (czy wiesz jakie to trudne na początku??)). Powiedziała że mam piękne oczy, zakłopotany automatycznie powiedziałem ze ona też. Aby wybrnąć z tego kiepskiego komplementu(nie mam w tym dużego doświadczenia) dodałem że dlatego się z nią umówiłem. Zapytała „czy tylko dla tego??". W tym momencie zostałem oszołomiony przez kierownika który przyniósł dwa kawałki pysznego ciasta dodając że to świeży wypiek itd. (wow podniósł mi status społeczny). Nagle padło stwierdzenie że chyba często tu bywam bo wszyscy dobrze mnie znają. Zdobyłem się na odwagę i zadałem pytanie dla czego się zgodziła na kawę ze mną? W odpowiedzi usłyszałem że sama nie wie.
Pozdrawiam

Jakub

--------------- 5 - Historia sukcesu czytelnika ---------------

"...teraz jestem w szczęśliwym i świetnie zapowiadającym się na przyszłość związku"

Historia ta nie jest opisem żadnego spektakularnego podrywu. Nie pokaże mnie w świetle super-mega-hiper odważnego faceta, który dzięki wiedzy zaczerpniętej z materiałów Uncle Uwo zdobył dziewczynę o wymiarach 90-60-90 będącą spełnieniem erotycznych marzeń każdego faceta. O tym ta historia nie jest. Jest ona natomiast o tym, jak dzięki radom i wpajanym nawykom udało mi się osiągnąć taki poziom samozadowolenia i odpowiedniego podejścia do kobiet, że teraz jestem w szczęśliwym i świetnie zapowiadającym się na przyszłość związku.

    Anię, bo tak ma na imię moja wybranka, poznałem w sposób często wyśmiewany i nietraktowany poważnie. Poprzez Gadu-Gadu. Napisała do mnie w związku z wyborem kierunku na studia, gdyż oboje pisaliśmy na szkolnym forum, a że jestem 2 lata starszy, podzieliłem się swoimi wrażeniami z pierwszego roku studiów. Od słowa do słowa skończyliśmy temat studiów, przechodząc do innych, niezwiązanych z nauką tematów. Po 10 minutach wiedziałem już, jak wygląda, a po kolejnych kilkudziesięciu miałem numer telefonu. Tyle, że zdawałem sobie sprawę, że dobra passa szybko się skończy, bo o ile za zasłoną monitora zawsze potrafiłem nawiązać z dziewczynami świetny kontakt, o tyle nie potrafiłem przenieść tego na tzw. “real”. Spotkaliśmy się po kilku dniach. Wydawało się całkiem w porządku. Byłem zaskoczony swoją śmiałością, wydawało mi się, że jestem na jak najlepszej drodze do stworzenia ciekawego związku w przyszłości. Było spotkanie drugie, trzecie, gdzie wydawało się, że idzie po mojej myśli, i czwarte, kiedy spytałem, jak wyobraża nas sobie dalej. I… Na tym można by powiedzieć - koniec. Nie rozumiałem, dlaczego, ale dziewczyna konsekwentnie wymyślała wymówki odnoszące się do proponowanych terminów spotkań, mimo że cały czas szukała kontaktu - tyle że poprzez Gadu-Gadu i smsy. Ale ja takiego kontaktu nie chciałem. Mijały tygodnie, w czasie których Ania szukała kontaktu na Gadu-Gadu, ale gdy po 1-2 rozmowach proponowałem spotkanie - wymyślała wymówki. Wtedy następowało kilka dni przerwy, po których znowu pisała i tak w kółko. Nie wiedziałem, co jest grane. Dlaczego pisze do mnie, ale nie chce się spotkać?

Mniej więcej wtedy trafiłem na listę mailingową Uncle, co już od początku otworzyło mi oczy na kilka spraw. Przede wszystkim, że non stop pokazuję, jak mi zależy, mimo że dziewczyna konsekwentnie mnie spławia. Zaproponowałem więc już tylko jedno spotkanie. Także odmówiła, ale tym razem dałem do zrozumienia, że to była jej ostatnia szansa. Przez półtora miesiąca nikt nie napisał. W tym czasie pochłaniałem kolejne wersy materiałów Uncle. Zrozumiałem, że stawiałem się w sytuacji, w której to ona była nagrodą, a ja niemal prosiłem o spotkania. Zrozumiałem, że dziewczyna po prostu nie do końca wie, co zrobić. Z jednej strony lubi mnie, ale z drugiej widzi po moim zachowaniu, do czego dążę. Swoim zachowaniem odkryłem wszystkie karty. Nie byłem ani trochę zagadkowy. Nie zaprezentowałem żadnej wartości, nie pokazałem, że nie ona jest najważniejsza w moim życiu. Wręcz przeciwnie - okazywałem, jakby spotkanie z nią było moim jedynym celem w życiu.

    Po półtora miesiąca, kiedy zdążyłem już prawie o niej zapomnieć, odezwała się. Okazało się, że widziała mnie na koncercie. Ja jej nie widziałem. Napisała po prostu, jak podobał mi się koncert. Początkowo nie chciałem odpisywać, ale potem pomyślałem sobie - “Hej, a może to szansa, by sprawdzić, czy trochę inne podejście coś da?”. Rozmawiałem z nią wreszcie jak z równym sobie człowiekiem, a nawet nieco inaczej - stawiając siebie troszkę wyżej. To ja kończyłem rozmowy. Nawet jeśli to ona pisała, że musi iść, rozmawialiśmy jeszcze 3-4 minuty, po czym oznajmiałem, że idę. I to ja szedłem pierwszy. Choć moim celem było spotkanie, ani razu o nim nie wspomniałem w czasie kilku pierwszych rozmów. Jednocześnie nie podrywałem jej - nie chciałem tego robić, jak poprzednio, na Gadu-Gadu. Po kilku dniach rozmów, stwierdziłem - tak, właśnie stwierdziłem - że będę w domu na weekend, więc się możemy spotkać. Nie napisała ani, że tak, ani że nie. Po czym rzeczywiście byłem na weekend w domu, ale nie przypominałem o spotkaniu. Nie rozmawialiśmy kilka dni. Gdy napisała kilka dni później i spytała, co robiłem na weekend, powiedziałem, że byłem w domu i opisałem, jak świetnie się bawiłem i niech żałuje, że się ze mną jednak nie spotkała. I w tym momencie coś pękło. Zrozumiała, że nie będę już jej błagał o spotkania. Że jeśli nie chce, to ja to przyjmuję i nie przekonuję, by zmieniła decyzję - bo to ona coś traci.

    W końcu się spotkaliśmy. I choć widziałem, że się waha, od początku do końca z wyczuciem podążałem wybraną ścieżką. Nie zadawałem jej pytań, czy mogę. Nie zapytałem, czy mogę wziąć ją za rękę, kiedy zrobiłem to na drugim spotkaniu. Nie zapytałem, czy mogę ją pocałować, gdy zrobiłem to na trzecim. Po prostu to robiłem i obserwowałem jej reakcję. A przy tym wszystkim prowadziłem zabawną dyskusję, często okraszoną autoironią. Wtedy to wydawało się takie proste, naturalne. Zupełnie inaczej niż kiedyś. I choć nadal pewnie miałbym opory przed podrywem na ulicy w stylu Sharka, dzięki zmianie sposobu myślenia, mam teraz wspaniałą dziewczynę, która mnie bardzo kocha. I ja ją również, ale mimo to dalej się doskonalę, bo jedno nie wyklucza drugiego.

Radek

--------------- 6 - Historia sukcesu czytelnika ---------------

Hej witam cie Uncle napisze na poczatek iz po przegladnieciu twoich porad twojego blogu i art.ktore starasz sie nam przekazac wywnioskowalem naprawde bardzo duzo i moje zycie i podejscie do kobiet a wszczegolnosci myslenie o nich sie zmienilo 100% jak dla goscia ktory byl zawsze obojetny i nie zauwazalny dla plci przeciwnej i nadal pragne sie polepszaac i pokazac ze rowniez moge cos w swoim zyciu naprawde zmienic.

Bardzo ci dziekuje za to co robisz i ze chcesz pomagac takim facetom jak ja NAPRAWDE WIELKI SZACUNEK I UZNANIE DLA CIEBIE.

Pozdrawiam Mateusz.


--------------- 7 - Historia sukcesu czytelnika ---------------

    To jest moja historia - relacja z życia wzięta. Może były to bardziej prywatne niż te publiczne rady ale sprowadzało się do tego samego. Pamiętasz Uncle? Nie? To przypominam ;) (i pewnie nie jest to forma jakiej się spodziewałeś ale cóż… przynajmniej jestem oryginalny ;))

    (tutaj była historia z naszą korespondencją mailową)

i to koniec historii. Było później kilka różnych sytuacji i zwrotów akcji ale już nie chciałem Cię niepokoić, bo już sam wszystko wiedziałem. Jestem z tą dziewczyną do teraz, a to wszystko dzięki Tobie Uncle ;) zobaczysz jeszcze kiedyś postawię Ci browca ;)

GRYN

--------------- 8 - Historia sukcesu czytelnika ---------------

"Nawiazywanie kontaktow na przystanku na ulicy nie lekanie sie zapytac o droge, poznawanie nowych ludzi na dyskotekach spacery z przyjaciolkami i wogole jakie to teraz jest proste"

Opiszę Ci swoją historię bo zawdzięczam Ci wiele.

    Bylem niesmiały, dziwiłem się co się dzieje ze mna czy tak wszyscy mają jak ja czy kazdy człowiek boi sie podejść do dziewczyny i zapytać o zwykłą godzine. Ale kiedy dowiedziałem sie o Tobie moj swiat sie radykalnie zmienił. Kazdy artykuł sledziłem i z niecierpliowścia czekałem na następny. Co poprawiło moje życie. Zacząłem od poprawienia swojej mowy ciała. Chodzenie pewnym krokiem glowa uniesiona lekko do gory i pewne ruchy a nie jakies niezdecydowane :) tak wlasnie o to chodziło czemu tego nie robiłem wczesniej

    Nastepnie było patrzenie się ludziom w oczy na poczatku bylo ciezko ale przeciez poczatki zawsze bywaly ciezkie. Przyzywczailem sie i zadnego problemu nie bylo patrzac ludziom w oczy idacym na ulicy bawie sie tym teraz. I zal mi tych ludzi ktorzy uciekaja wzrokiem ode mnie pmyslalem cholera ja tez taki bylem:)jak to wszystko moze sie zmienic :) zauwazylem ze bardzo duzo ludzi ma z tym klopot a przede wszystkim pieknie dziewczyny i kozaczki w dresach ktorzy czuja zaklopotanie :) to jest takie zabawne :)

Nawiazywanie kontaktow na przystanku na ulicy nie lekanie sie zapytac o droge, poznawanie nowych ludzi na dyskotekach spacery z przyjaciolkami i wogole jakie to teraz jest proste :) ale lepiej pozno niz wcale :)
DZIEKI!!!!!!!!!!!!!!!!!

Marek

--------------- 9 - Historia sukcesu czytelnika ---------------

"Teraz mogę śmiało powiedzieć, że oddzyskałem pewność siebie, a poczucie własnej wartości wróciło do normalnego poziomu"

Witaj. Chciałbym przedstawić Ci jak wykorzystywałem Twoje rady, a tym samym wziąść udział w konkursie. Historie nie są super porywające, ale za to prawdziwe :) (zmyślać każdy głupi potrafi). Po pierwsze najlepszym dla mnie artukułem było coś co znalazłem na forum, a nie Twoim blogu ;p W jednym poście na forum Monika zamieściła fragment ksiażki “Tajemnice uwodzenia”. W czerwcu definitywnie rozstałem się z dziewczyną, a ten artykuł uratował mnie przed kompromitacją :)

Miałem to szczęście, że przeczytałem zanim próbowałem dzwonić do byłej. Postanowiłem podążać za radami, które tam przeczytałem i oczywiście za radami z Twoich raportów. Przez kilka miesięcy (dokładnie od czerwca do początku listopada), dziewczyna się nie odezwała, więc sam postanowiłem napisać. I tu też kłaniają się rady z artykułów. Napisałem zwykłego, prostego sms’a czy ma ochote spotkać się porozmawiać. (teraz wiem, że im prostsza treść smsa tym lepiej, to co ma się do powiedzenia, mówi się na spotkaniu). Dzieczyna troche bała się tego spotkania, ale zgodziła się i umówiliśmy się. (chcę tu jeszcze tylko zaznaczyć, że zależało mi na spotkaniu z nią nie dlatego, żę chce ją odzyskać, ale normalnie porozmawiać - w czerwcu kończyliśmy całą znajomość w paskudny sposób).

Poszliśmy na herbate do kawiarni. Zachowywałem się pewnie i nie robiłem jej idiotycznych wyrzutów, ale normalnie z nią rozmawiałem. Ona przyznała mi się, że jest teraz z kimś i jest szcześliwa, ale na konieć powiedziała mi bardzo miłą rzecz: że się zmieniłem, że mam twardy charakter i wie, że sobie w życiu doskonale poradze. Dlaczego to dla mnie ważne? Bo takim mnie poznała, chłopaka, który wiele potrafił zdziałać, a który z czasem stracił pewność siebie. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że oddzyskałem pewność siebie, a poczucie własnej wartości wróciło do normalnego poziomu.

Z byłą raczej się więcej nie spotkam (no może kiedyś), ale teraz oboje możemy iść własnym drogami. Tą rozmową dopiero zakończyłem z nią to wszystko co kiedyś nas łączyło. Potrzebna była mi ta normalna rozmowa. Rozmowa, której bym nie odważył się przeprowadzić, gdybym nie czytał atakich artykułów jak pewność siebie, albo o przełamywaniu barier. Podsumowując to tak jak pisałem nie jest to porywająca historia, ale zdanie byłej, że się zmieniłem i że mam twardy charakter jest dowodem, że praca nad soboą (w oparciu o Twoje rady) przyniosła sukces. I to się dla mnie bardzo liczy bo teraz wiem, że taka praca nad sobą ma sens, a sukcecy przychodzą z czasem a nie w dzień lub dwa od przeczytania artykułu.

Drugą “sprawą” o której chciałem napisać to wdrażanie w życie kilku Twoich rad. Jeżeli chodzi o mowę ciała to nie musiłem nad nią dużo pracować. (mam to szczęście, że uprawiam i kocham sport, więc sylwetka to mój ataut ;])

Po otrzymanych artykułach musiałem zdecydowanie popracować nad kontaktem wzrokowym. I tu stwierdziłem, że nie chodzi o utrzymywanie kontaktu wzrokowego tylko przy podrywie, ale staram się utrzymywac ten kontakt z dosłownie każdym rozmówcą. Sam się zdziwiłem jak to dodaje pewnośći siebie. Teraz jak siedze ze znajomymi w pubie to rozsiadam się wygodnie i rozmawiam (śmiejąc się sam do siebie), że kumple zamiast rozmawiac piją piwo cały czas ;) I tu też sukces :) Akurat w lipcu poznałem 4 dziewczyny, z których jedna wpadła mi w oko. Miałem już część Twoich artykułów, więc robiłem tak jak tam napisałeś - przede wszystkim pewność siebie, otwarte gesty, uśmiech.

Mam troche prawdziwych historii z życia, które zacząłem opowiadać z życiem (dwa razy spędzone wakacje w Anglii, nagana z zachowania w 1 dzień liceum w pierwszej klasie, ucieczka z przedszkola, podrobione klucze do sali gimnastycznej itp) kurcze dziewczyny słuchały tego z uśmieszkami, a ja miałem satysfakce z dobrze wykonanej roboty. Tak się stało, że wszystkie dziewczyny są do dzisiaj moimi dobrymy znajomymi, ale mam tego pecha, że ta co wpadła mi w oko jest zajęta, więc nie próbowałem się z nią umówić na spotkanie sam na sam. Chociaż tu też nie jest źle ;) z chłopakiem raczej kończy, a ze mną kontak jest ok. - już Ci daje przykład dlaczego tak uważam.

Dokładnie w zeszły piątek miałem impreze w domu (rodzice wyjechali na długi weekend). Dziewczyna ta oczywiście była zaproszona. Nie poświęcałem jej jednak czasu skupiają się na śmiesznych rozmować z moimi koleżankami. Co zaopserwowałem - gadała z innymi kumplami cały czas bawiąc się telefonem. W pewnym momencie mówi, że musi już iść. Ja na to, że ok, ale szkoda, że nie pogadaliśmy dzisiaj i może jednak zostanie jeszcze chwile. Powiedziała, że raczej nie. No to poszedłem przynieść jej płaszcz, podałem jej i zacząłem rozmowe. Smieszna to sytuacja, ale rozmawialiśmy w korytarzu, ona już ubrana do wyjścia. Po dobrych kilkunastu minutach stanowczo powiedziałem, że odnosze płaszcz do szafy! Rozmawialiśmy do kóńca imprezy! Wszyscy padli, albo poszli do domu, a my trzymaliśmy się i rozmawialiśmy do 6.00. I tu kłania się troche wiedzy, którą zdobyłem od Ciebie :) Ona próbowała mi powiedzieć, że nie układa się z jej chłopakiem, ale ja nie dałem się w to wciągnąć.

Zmieniałem tematy rozmowy na śmieszne, poztywne i udało mi się nie wpaść w pułapke stania się zwykłym kumplem :) Gdyby nie artykuły to pewnie słuchałbym jej wyżalań itp. Tak się jednak nie stało i to jest właśnie sukces. Nie wpadłem w tą pułapkę i dzięki temu mogliśmy spędzić super czas do 6.00 ;]

Wczoraj też się widzieliśmy. Ja już siedziałem i rozmawiałem z ludzmi kiedy ona przyszła do pubu i… uśadła sama koło mnie i zaczęła rozmowe. Sama zaczęła mi opowiadać co się działa w tym pubie gdzie siedzieliśmy jak ostatnio tam była. Możesz mi wierzyć lub nie, ale rozmowa sama już leciała dalej ;] W weekend znowu się zobaczymy. Jak tylko będzie już wolna to nie marnuje czasu i mam zamiar umówić się z nią już na prawdziwą randkę.

Na koniec chciałbym Ci napisać, że to czy konkurs jest czy go nie ma to już wcześniej powinienem Ci o tym napisać. Taka forma podziękowania dla Twojej pracy. Jak widzisz artykuły dały mi sporo, a przede wszystkim popracowałem nad sobą. Dzięki za to!!!
Pozdrawiam
Bartek

--------------- 10 - Historia sukcesu czytelnika ---------------


"Swoją kochaną Ewę zdobyłem właśnie dzięki Twoim radom, a mianowicie skorzystałem z metody na humor. Zadziałała bez pudła".

Witam Uncle

Dzięki Tobie w końcu zrozumiałem, dlaczego miałem tylko 1 dziewczynę przez całą swoją edukacje. Kiedy ją poznałem byłem jeszcze frajerem, nie znałem psychiki i “logiki” zachowania kobiet. Gdy poczytałem Twoją stronę w końcu zrozumiałem, że to JA i tyko JA jestem tamu winien.

Kiedy znalazłem Twoją stronę od początku, od pierwszego artykułu wszystko stało się jasne. A mianowicie cały czas byłem dla kobiet przyjacielem i byłem “needy” w pełnym znaczeniu tego słowa.

Postanowiłem poświęcić dzień na czytanie, drugi na sprawdzanie wszystkiego w “terenie”. I ku mojemu zdziwieniu to wszystko, co napisałeś się sprawdzało.

Od tego czasu siadam wieczorem do kompa i czytam, jak jeszcze ulepszyć swoją wiedze. Widzę, że znasz się na kobietach i ufam Ci w pełni.

Teraz już wiem, jak powinienem rozmawiać z kobietami, jak się przy nich zachowywać i jakie żarty stosować.

Swoją kochaną Ewę zdobyłem właśnie dzięki Twoim radom, a mianowicie skorzystałem z metody na humor. Zadziałała bez pudła.

Zawdzięczam Ci wszystko, dzięki Tobie z frajera, przyjaciela kobiet i needy stałem się mężczyzną, który zna swoją wartość, jest pewny siebie i byle laska tego nie zmieni

Jeszcze raz dzięki
Mateusz

--------------- 11 - Historia sukcesu czytelnika ---------------


Witam Uncle Uwo jakiś czas temu trafiłem na Twój blog przez głupi przypadek, i zacząłem czytać różnego rodzaje artykuły względem podejścia do kobiet itp itd. Poniekąd zacząłem analizować sobie to wszystko w myślach i pomału wcielać w życie..

Na początku było trudno, bo każda kobieta jest inna i nie każdej pasuje taki stereotypowy bad boy, ale taki zwykły milutki chłopczyk który jest takim do rany przyłóż. To dużo zależy od kobiety jakich mężczyzn lubi i nie ukrywam,że porażek było nie mało w moich początkach, ale ciągle uczyłem się na błędach i z biegiem czasu nauczyłem się w bardzo szybki sposób rozszyfrowywać kobiety i jak w pozytywny sposób zrobić pierwsze wrażenie.

Czytałem książki o mowie ciała (gorąco polecam) i z biegiem czasu nauczyłem się też co kobieta myśli po przez mowę ciała.
Mogę się poszczycić kilkoma szczególnymi historiami które nauczyły mnie bardzo ale to bardzo dużo.

Pojechałem nie dawno ze znajomymi na imprezę oddaloną od mojego miejsca zamieszkania o jakieś 90km, bawiliśmy się świetnie, aż tu nagle ujrzałem naprawdę taką prawdziwą “rasową” kobietę, stała z koleżankami przy barze. Zszedłem z parkietu, chwilkę usiadłem w loży nie daleko baru i zacząłem obserwować 4 kobiety stojące przy barze i pijące drinki a w około stało już pełno facetów patrzących się tylko na tą jedną kobietę. W mojej głowie przewinęła się tylko jedna myśl, muszę poznać tą dzierlatkę i zdobyć jej nr. Wstałem i pewnym krokiem podszedłem do gronach tych kobiet, starając się wyglądać na faceta który wie czego chce.

Gdy podszedłem do tego grona, dziewczyny troszkę się zdziwiły,że nieznajomy facet podchodzi do Nich bez żadnych skrupułów i się wita z dość przyjemnym głosem ale zarazem stanowczym.

Przedstawiłem się, one odwzajemniły powitanie i zacząłem monolog typowo z tą “rasową” kobietą która parę chwil wcześniej wpadła mi w oko, dziewczyna na początku nie wykazywała za bardzo zainteresowania, ale gdy powiedziałem,że potrafię wróżyć z ręki to od razu pojawił się na jej ustach mały uśmiech.

Wtedy już czułem,że kobieta jest mną zainteresowana.
Zaprosiłem ją do loży i zaczęliśmy rozmawiać już tylko we dwoje. Nie wypytywałem się skąd jest, ile ma lat, co lubi robić bo byłbym od razu spalony ponieważ facet potrafiący czytać z ręki kobiety nie pytałby się o wiek itd itp.

Spytała mi się czy naprawdę potrafię wróżyć z ręki i co jeszcze potrafię, i dla mnie wtedy zaczęła się typowa improwizacja. Poprosiła mnie o wyczytanie z ręki to co Jej zgotuję przyszłość. Powiedziałem parę rzeczy które każda kobieta chciałaby usłyszeć,ale też parę smutnych rzeczy. Mówiłem do Niej ogólnikowo, i za każdym razem przytakiwała mi z co raz to większym zainteresowaniem. Sam byłem zdziwiony,że takie banalne rzeczy działają na tak piękną kobietę ale brnąłem w to dalej.

"Zaczęliśmy sobie żartować i właśnie wypróbowałem żartowanie wg Uncle Uwo, że nie kiedy żartowałem też z Niej i co raz częściej widziałem taki błysk w oczach tej dziewczyny"

,gdy robiłem sobie typowe jaja z Niej. Ale też oczywiście Ona sama naruszyła poważne tematy, a mianowicie sercowe. Od razu spławiłem te tematy mówiąc,że jestem tutaj by się pobawić a nie posmucić i nie mam czasu w swoim życiu na smutki i żale.

Od razu zaistniał na jej ustach taki szczery uśmiech i powiedziała,że musi iść do WC, zgodziłem się ale wiedziałem,że istnieje duże prawdopodobieństwo tego ,że nie wróci.. ale odchodząc odwróciła się na pięcie i do mnie powiedziała,że Ona chce bym za Nią tutaj poczekał bo chcę się jeszcze coś zapytać.

Fakt minęło może jakieś 5 minut i wróciła, a wtedy nie mówiąc nic złapałem Ją za rękę i porwałem na parkiet. Bawiliśmy się świetnie ale nie przekraczałem żadnych z granic by nie pokazać Jej tego,że jestem “Needy”.
Ona sama mnie kusiła tańcząc blisko mnie ale gdy widziała,że jestem bardzo oporny to ją to motywowało do tego,żeby co raz to więcej Ona przekraczała granicę.. Nie będę pisał jak skończyła się ta impreza, ale powiem Wam szczerze, że naprawdę bardzo przyjemnie :)

Tak udało mi się poderwać najładniejszą laskę na imprezie , na która wszyscy się gapili a żaden nie podchodził i nie próbował porozmawiać czy też poderwać, po prostu się bali tego.

A w takich wypadkach nie ma co się bać , tylko mówić sobie, że raz się żyję i tak żyć by mieć co opowiadać na starość swoim wnukom :) Także moja rada dla wszystkich panów:
Nie bójcie się podejść i w ciekawy sposób zagadać do dziewczyny.
Także pozdrawiam wszystkich którzy czytają ten ciekawy blog i Panowie do dzieła , bo tego kwiatu jest pół światu :)

Damian

--------------- 12 - Historia sukcesu czytelnika ---------------

"Jestem już innym facetem"

Cześć Uncle ;)
Na początku chciałbym Ci za wszystko podziękować co dla mnie do tej pory zrobiłeś. Muszę przyznać, że dotychczas bardzo mi pomogłeś i rady, które dajesz są naprawdę bardzo pomocne i dają sporo do myślenia. Teraz dzięki nim dostrzegłem swojej idiotyczne nieraz błędy i mam ciągłą, nieodpartą chęć dalszego polepszania się w kontaktach damsko - męskich. To tyle tytułem wstępu, a teraz do rzeczy ;]

Poznałem pewną dziewczynę - ładna, miła itd. Na początku jak każdy niedoświadczony facet byłem needy, bałem się do niej podejść, nie wiedziałem jak zacząć. Ale to już przeszłość. Teraz staram się być i nieskromnie przyznam, że wychodzi mi to coraz lepiej - odważniejszy, nie bać się i walczyć o swoje. Tego mnie właśnie nauczyłeś/uczysz. Wszystkie ćwiczenia, które zaproponowałeś - sprawdzają się, dały mi ogromnego kopa (nie dosłownie oczywiście :D). Jestem już innym facetem. Codziennie gdy wracam do domu i znajdę chwilkę wolnego czasu czytam Twoje arty, obserwuję wydarzenia na forum i staram się brać z tego wszystkiego całą masę nowych, jakże cennych informacji.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to nie wszystko, że to jest tylko początek.

Najważniejszą rzeczą jest tutaj praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Dałeś mi pewność siebie i w pewien sposób mnie dowartościowałeś, ale jak to mówią: “człowiek uczy się przez całe życie”, więc czekam na kolejne ciekawe arty i być może na książkę :D

Uncle - jeszcze raz - dzięki wielkie za to co dla mnie zrobiłeś. Ja już swoją nagrodę dostałem. Mam wspaniałą dziewczynę i kto wie czy mógłbym teraz być tak szczęśliwym człowiekiem, gdyby nie Ty. Stary, jesteś wielki!

Pozdrawiam
Krzysiek

--------------- 13 - Historia sukcesu czytelnika ---------------


"Dawne lęki są teraz nieuzasadnione"

Witam Uncle Uwo

Zapisałem się na Twoją listę niedawno.
Przeczytałem kilka Twoich poradników.
Z natury jestem spokojny i nieśmiały.

Mam dopiero 18 lat i moje poprzednie rozczarowania z dziewczynami
były może nie zbyt poważne. Tak naprawdę rok temu chodziłem z jedną dziewczyną przez kilka miesięcy. Niestety zdałem sobie teraz sprawę że to ja byłem poderwany a uważałem, że było odwrotnie.

Po przeczytaniu kilku Twoich poradników zdałem sobie z tego sprawę.
Miałem okazję przemyśleć swoje zachowanie względem kobiet i znalazłem swoje podstawowe błędy, które zmniejszały moje szanse do minimum.
Dotychczas w mojej głowie było zbyt wiele niepotrzebnych lęków i nieuzasadnionych przekonań. Piękne dziewczyny uważane przeze mnie były jako istoty nadludzkie. Rozmowy przeze mnie prowadzone były bardzo sztuczne i pełne wewnętrznego niepokoju. Robiłem notatki traktujące o postawie ciała, nastawieniu ze szczególnym nastawieniem na luźne lekko humorystyczne podejście.

Do tej pory rozmawiając z dziewczynami bywałem śmiertelnie poważny jakbym był na rozprawie sądowej itd. Udało mi się nawiązać kontakt z kilkoma fajnymi dziewczynami. Nawet ze starszą o cztery lata. Dawne lęki są teraz nieuzasadnione. Większość z tych dziewczyn nie jest w moim typie.

Mam teraz koleżankę dość cichą i spokojną. Obserwowałem tę dziewczynę od kilku miesięcy gdyż chodzimy do tej samej szkoły. Po sukcesach z super laskami (co było możliwe dzięki poradnikom) dopiero teraz miałem odwagę zagadać z M.

Powoli zaczyna mi ulegać owa koleżanka i myślę ze niedługo już będziemy razem. Okazało się że mamy wiele wspólnego i coś z tego będzie.

"Najbardziej pomógł mi..."

Najbardziej pomógł mi art. dot. faktu że nie można z siebie robić męskiej przyjaciółki - misia co to żali się ze swoich problemów itd. Teraz rozumiem. Podobało mi się Twoje podejście Uncle że niektóre małoprzyswajalne kwestie pokazałeś ciekawie. Np. postawienie się na miejscu dziewczyn. Nigdy bym na to nie wpadł i z większością rzeczy się teraz zgodzę. Przykład: “ile razy to dziennie dziewczyna może słyszeć że jest ładna? itd.”

Pozdrawiam.

--------------- 14 - Historia sukcesu czytelnika ---------------

Witaj Uncle.
A więc tak:
Był wtorek :) Akcja miała miejsce w autobusie … jade sobie autobusem do szkoły…znudzony,słuchawki w uszach…jade i jade i jade :) az wsiadła pewna kobieta która mnie zainteresowała tak sie złożyło, ze usiadła naprzeciwko mnie(autobus niczym pociag siedzenia naprzeciwko sobie były)Postanowiłem zwrócić jej uwage..zdjąłem słuchawki wtedy ona wyciągneła swoje to głupim tekstem”może pozycze Ci moje :D” zwróciłem na siebie uwage… spojrzała mi w oczy, usmiechnęła sie … przez nastepny kilomentr nic sie nie działo aż zobaczyłem że zerka na mnie od czasu do czasu wiec gdy tylko patrzyła mi w oczy ja równiez patrzyłem jej w oczy (z lekkim usmieszkiem na twarzy) tak długo aż ona “spusciła wzrok” i tak za kazdym razem…wysiadłem z Autobusu a tu nagle ktoś mnie za bark zaczepił odwracam sie a tu ona “Magda jestem”na to Ja Miło mi Szymon jestem , znów jej uroczy usmiech zawitał na twarzy… okazało sie ze chodzi do innej szkoły niz ja więc postanowiłem ją odprowadzic i tak sobie idziemy az nagle podchodzi jakis koles i do mnie sapie ” Ej koleś !masz jakis problem !? Odp***dol sie od niej ! ”

Na co ja dobra spokojnie złych zamiarów nie mam a że dalej burał to sobie odpuscic lekko chciałem machnąłem na niego ręką i tyle… koleś wział Magde za rękę i poszli … stałem jak głupi czopek i sie gapiłem na nich … po 20 metrach odwróciła sie… to był dla mnie znak (bynajmniej ja tak odebrałem ) “WALCZ”…Cały dzien myslałem o niej…Nastepnego nia w autobusie Magda usiadła do mnie… pól drogi przepraszała mnie za “swojego byłego” na co mówie jej żeby dała spokój nie przejmuje sie typem w ogóle … zarzuciła pomysłem abym znowu odporwadził ją do szkoły , zgodziłem sie oczywiscie … Idąc z nią wyjąłem telfon podałem jej do ręki z tekstem “pisz” a ona “ale co” ? a ja jak to co numer do Anioła -i tak zdobyłem jej numer telefonu …dochodząc do szkoły stanęlismy naprzeciwko sobie patrząc sobie w oczach powiedziałem no to narazie po czym pocałowała mnie w policzek bo w policzek ale zawsze dla mnie było to nowoscia poznawac fajne dziewczyny ot tak…tego samego dnia poprzez telefon umówiłem sie z nia na randce buziaków było juz nie co więcej… Możecie mi nie wierzyć ale to był mój najszybszy podryw.Od nastepnego dnia było juz tylko lepiej az po dzien dzisiejszy…

Może i bezsensu to napisałem ale pisze to dlatego, że dzieki Uncle’owi nabrałem pewnosci siebie,wiedziałem ze każda dziewczyne można mieć.Ważną role (dowiedziałem sie tego pozniej od Magdy) były właśnie te spojrzenia w oczy bo przewaznie gdy jakas dziewczyna patrzyła na mnie to ja niczym idiota odpedzałem wzrok w drugą strone … dziekuje Ci Uncle JESTEŚ WIELKI! Szacun dla Ciebie… Pozdrawiam !(Twoje poradniki są the best)

Szymon



przycisk




 Kontakt | Strona główna | Polityka Prywatnosci i Regulamin

dol